Rynek przesyłek został w ostatnich latach zliberalizowany. Wraz z pojawieniem się sklepów internetowych, zyskał on na znaczeniu, a liczba przewoźników i metod dostawy wzrosła. Tort rynkowy również został podzielony pomiedzy firmy kurierskie oraz Pocztę Polską.
Porównajmy „nowe” sposoby dostawy – do rąk własnych, do punktu odbioru i do paczkomatu z perspektywy sprzedawcy, adresata i samego przewoźnika.
Punkty odbioru skracają czas podróży i rozładunku przewoźników. W jednym miejscu rozładowują więcej przesyłek i nie muszą ich rozwozić pojedynczo ani rozdzielać do skrzynek odbiorczych.
Klient preferuje punkt odbioru, jeśli w momencie dostawy nie może być w domu, punkt odbioru znajduje się gdzieś po drodze i może go wykorzystać do kolejnych zakupów. Odbiór jest zazwyczaj szybki, bez problemów z aplikacją lub wyświetlaczem skrzynki odbiorczej. Bezpośredni kontakt może być ważnym argumentem dla starszych klientów i wszystkich, którym anonimowe technologie działają na nerwy. Oczywistym warunkiem korzystania z punktów odbioru jest ich dogodny czas otwarcia.
Sprzedawcy nie mają żadnego szczególnego powodu, aby korzystać z punktów sprzedaży, chyba że są to ich własne sklepy.
Polska jest liderem w Europie w ilosci paczkomatów, w I kw 2025 r funkcjonowało ich już blisko 54 tysiące. Firmy takie jak InPost, Orlen Paczka, Allegro, DPD, DHL inwestują duże pieniądze, dzięki czemu paczkomaty pojawiają się w coraz bardziej oddalonych peryferiach. W rozproszonej zabudowie wiejskiej paczkomat przy sklepie spozywczym lub na stacji benzynowaej stanowi naprawdę przydatną usługę.
Niewątpliwą zaletą jest również ciągła dostępność. Ani klienci, ani przewoźnik nie odczuwają presji związanej z godzinami pracy. Allegro może dostarczyć zamówienie złożone poprzedniego wieczoru już kolejnego dnia, między innymi dzięki własnym paczkomatom. Jednak zarządzanie dostawą jest jeszcze większym wyzwaniem.
Przewoźnik nigdy nie wie, kiedy klienci przyjdą po swoje przesyłki i kiedy skrzynki zostaną zwolnione. Część załadowanych paczek nie mieści się więc w skrzynkach i wraca do magazynu. Prowadzi to do wielokrotnej manipulacji i wydłużenia czasu dostawy – ku niezadowoleniu klientów i zamawiających transport.
Popularność skrzynek pocztowych będzie jednak prawdopodobnie rosnąć, ponieważ ludzie zaczną przyzwyczajać się do możliwości wysyłania z nich paczek. Nie tylko w przypadku zwrotu towarów z e-sklepu, ale także w ramach zwykłej obsługi pocztowej. Kiedy w skrzynce pojawi się kosz jabłek od babci, będzie to oznaczało, że postęp osiągnął kolejny etap.
Dostawa pod drzwi jest najwygodniejszą opcją dla klientów, którzy mogą czekać przy drzwiach. Obecnie standardowy czas dostawy liczy się w godzinach, ale np u naszych sąsiadów Czehów market internetowy Rohlík.cz jest już w stanie pracować z 15-minutowym oknem czasowym. Jest to jak dotąd wyjątkowe osiągnięcie nawet w skali światowej. Firma zawdzięcza to perfekcyjnemu planowaniu, doskonałej organizacji magazynu i intensywnej analizie danych z poprzednich dostaw.
Klient zazwyczaj płaci najwięcej za dostawę do domu. Z drugiej strony zyskuje wygodę i czas, którego nie spędza poza domem. Wygoda dostawy jest tak ważna, że wielu sprzedawców internetowych dopłaca do kosztów transportu lub wlicza je w cenę produktu. Brak konieczności wychodzenia z domu po zakupy jest ważnym czynnikiem wpływającym na decyzję o zakupie.
Nie musimy doradzać klientom. Mogą oni łatwo wybrać środek transportu, który najlepiej odpowiada ich bieżącym potrzebom.
Sprzedawcom możemy polecić połączenie wszystkich modeli transportu – właśnie po to, aby ich klienci mieli z czego wybierać. Oczywiście zależy to od rodzaju sprzedawanego towaru. Pizza z paczkomatu nie smakuje tak dobrze, a w wielu punktach odbioru nie ma miejsca na przesyłki z deskami.
Priorytety przewoźników dyktuje konkurencja, a raczej popyt klientów. Duże firmy kurierskie łączą wszystkie tryby, ale na rynku jest też miejsce dla wyspecjalizowanych przewoźników, którzy np. dostarczają duże, ciężkie i/lub paletowe przesyłki.
Ważną grupą klientów przewoźników są właściciele sklepów internetowych, którzy decydują o tym, jak dostarczyć swoją ofertę własnym klientom. Wiekszość decyduje sie na skorzystanie z usług firm kurierskich albo Poczty natomist cześc dostarcza do domu lub własnych punktów, a wybór metody dostawy jest w dużej mierze podyktowany ceną transportu. Co jest kolejnym powodem do zastanowienia się nad czym? Nad modernizacją magazynów, optymalizacją dystrybucji i ciągłym udoskonalaniem modelu biznesowego.